Fitness – 24 elementy składające się na treningowy sukces.

  • Dodał(a) Oktawia
  • 11 sierpnia 2017 15:49:22 CEST
  • 3 komentarze
  • 4 651 wyświetleń

Wielu z nas niestrudzenie usiłuje dokonać niemożliwego. Na początku roku, z okazji pierwszego dnia wiosny, w kolejny poniedziałek, postanawiamy zacząć dietę i ruszyć na trening. Ściągamy na smartfon liczniki kalorii, krokomierze, pulsometry, mierniki przebytych kilometrów i inne najrozmaitsze aplikacje mające nam ułatwić osiągnięcie wymarzonego celu. Niemniej jednak, po pewnym czasie katowania się na siłowni czy w klubie fitness, 24 godziny na dobę myśląc o tym, że musimy się pilnować i musimy wreszcie pozbyć się tych okropnych fałdków, stajemy w obliczu faktu, że znów jemy źle, a nasza waga nie drgnęła. W najlepszym wypadku.

Może się przecież okazać, że jest gorzej niż było i zamiast zgubić zbędne kilogramy, zyskaliśmy kilka dodatkowych. Jednak, pomimo szeregu niepowodzeń, tygodni czy miesięcy „drobnych grzeszków”, nadal staramy się żyć zdrowo i być fit. Wynika to z tego, że każdy chce się dobrze czuć we własnej skórze. Czy da się coś zrobić, aby to w końcu osiągnąć? Owszem, wystarczy wprowadzić w życie nową rutynę, a więc trzeba:

 

1. Zmienić nawyki żywieniowe.

2. Wyrzucić z lodówki śmieciowe jedzenie.

3. Odstawić używki (takie jak alkohol czy nikotyna).

4. Odkryć swoje „ukochane” warzywa i owoce.

5. Nauczyć się czytać etykiety produktów, które się kupuje.

6. Spożywać produkty jak najmniej przetworzone.

7. Pić wodę mineralną.

8. Liczyć podaż kalorii.

9. Kontrolować ilość spożywanych makroelementów.

10. Unikać cukrów prostych.

11. Zamienić tłuszcze trans i nasycone na jednonienasycone i wielonienasycone.

12. Nauczyć się radzić sobie ze stresem.

13. Ewentualnie, zajadać stres produktami niskokalorycznymi i zdrowymi (np. świeżymi ogórkami lub marchewką) a nie czekoladą bądź chipsami.

14. Nie jeść na noc.

15. Jeść mniejsze porcje.

16. Nie trzymać się restrykcyjnie diety i raz w tygodniu pozwolić sobie na coś kalorycznego i niezdrowego.

17. Jeść regularnie.

18. Nie głodzić się.

19. Znaleźć sobie hobby – to pozwoli na zajęcie sobie czasu i niepodjadanie.

20. Zaczynać treningi od stosunkowo niewielkiego wysiłku – spaceru, gimnastyki, basenu – po to, by stopniowo podnosić sobie poprzeczkę.

21. Zapisać się na zajęcia z instruktorem, który pokaże, w jaki sposób ćwiczyć prawidłowo i zmotywuje do wysiłku.

22. Znaleźć partnera do treningów – w końcu w grupie raźniej.

23. Uprawiać sport, który sprawia przyjemność.

24. Poświęcać minimum 8 godzin na sen i pamiętać o wypoczynku.

 

Wydaje się, że wymienione powyżej 24 kroki do bycia fit są proste. Nic bardziej mylnego. Powyższe wskazówki są oparte w głównej mierze na samodyscyplinie. W wypadku niektórych może to oznaczać istotną zmianę stylu życia, a co za tym idzie – wypracowanie nowych nawyków. Jest to niezwykle trudne, ponieważ wieloletnie przyzwyczajenia wchodzą nam w krew. Odruchowo sięgamy po popcorn i piwo siadając do oglądania meczu, czy bezmyślnie zabieramy ze sklepowej półki paczkę chipsów lub paluszków, gdy idziemy na imprezę do znajomych. Typowy polski obiad to zupa na śmietanie z makaronem lub zacierką, a na „drugie” ziemniaki, schab wieprzowy w panierce, smażony w głębokim oleju, do tego śladowa ilość surówki. A na deser – sernik, piernik, czekolada i tym podobne. Nie jest to nasza wina, ani nie ma nic złego w polskiej kuchni. Jednak warto jeść
w tradycyjny sposób sporadycznie, a nie codziennie. Odstawienie tłustych potraw i przyzwyczajenie się do jedzenie chudego mięsa nie jest procesem długotrwałym i bolesnym. Jeśli uda nam się zmienić jeden nawyk, możemy spróbować zmienić kolejny i próbować do skutku. Ostatecznie mamy duże szanse na zmianę na lepsze i co najważniejsze – na zdrowsze.

Artykuł powstał przy współpracy z portalem City Fit: cityfit.pl