Coś kosztem czegoś.

  •  

    Dodam ten wpis jako komentarz pod którymś z włosowych artykułów i dodam tu. Ku przestrodze. Jakiś czas temu pisałam że mam byle jakie włosy. Nadal nie są oszałamiająco piękne ale wyglądają lepiej niż kiedykolwiek. Wszystko za sprawą masaży głowy, wcierek, zmiany sposobu żywienia. Też suplementów, olejowania, właściwie dobranych kosmetyków. W tym czasie kiedy zastanawiałam się jak poprawić wygląd swoich włosów no i siłą rzeczy swój koleżanka namawiała mnie na zabieg przedłużania. Po przemyśleniach, mimo że wizja była kusząca nie zdecydowałam się. Ona tak. Dziś jestem zadowolona a jej włosy po zdjęciu pasm wyglądają jeszcze gorzej niż przed przedłużaniem. Wystrzegajcie sie takich pozornych poprawiaczy. Licencjonowany salon, doczepki z włosów dobrej jakości oraz doświadczona fryzjerka nie są gwarantem Waszego szczęścia. Hania położyła duży nacisk na wybór miejsca, rodzaju włosów i pielęgnację włosowego nabytku ale cóż z tego...Jej włosy były za słabe by dzwigać drobne a jednak za ciężkie pasemka, nie lubiły się też chyba za bardzo z kosmetykami do mycia i stylizacji. W efekcie nasiliło sie wypadanie i teraz niestety jest fatalnie :( Ogrom zniszczeń poraził nas dopiero po usunięciu pasm.

1 komentarz
  • Yenika
    Yenika Kiedyś, dawno mniej lub bardziej systematycznie ale przez kilka lat przedłużałam włosy. Gdy ściągałam przedłużacze moje włosy wydawały coraz to marniejsze. Tłumaczyłam sobie, że taka ich uroda a to nie tak. Kiedyś pewna fryzjerka powiedziała że gdyby miał...  więcej
    19 stycznia 2016