Dać szansę życiu.

  • Jutro przede mną sądny dzień – i to sądny dosłownie, bo jutro będę w końcu wolna. Ostatnia rozprawa rozwodowa, na której pożegnam się z tym dupkiem, który był moim mężem przez prawie 10 lat. Jak na niego patrzę, to nie wiem jak mogłam być taka ślepa? Narcyz, maminsynek, nieodpowiedzialny dzieciak, po prostu dupek. I co z tego że w łóżku było fajnie, jak poza tym nic nas nie łączyło? Na koniec nawet i to zawiodło, decyzja była prosta- do widzenia. Niech teraz znajdzie sobie inną, która będzie usługiwała jemu i szacownej mamusi. Jutro zacznę nowe życie – będę znowu wolna. 38 lat i nowy start – wszystko przede mną! Na razie się cieszę i jestem raczej optymistycznie nastawiona do życia. Zaczęłam się lepiej ubierać, rozglądam się za facetami. Chcę się bawić do białego rana bez względu na konsekwencje. To tak, jakby ktoś w końcu spuścił mnie ze smyczy. Już nie ma „nie wolno”, teraz jest „mogę”. Jutro ostatni raz popatrzę mu w twarz i powiem sędziemu, że z tym panem nic mnie nie łączy. Adieu, papa, goodbye.

4 komentarze
  • sheep1985
    sheep1985 Życzę Ci żeby się to juz skonczylo....Mój związek pozostawia wiele do życzenia. Jestesmy ze sobą prawie 8 lat, a ciągle nie mozemy sie dogadac. Strasznie męczący jest taki zwiazek. Każdy mowi dotrzecie sie w koncu, ale ja nie wiem czy do konca w to wierze...  więcej
    10 października 2012
  • sylwia
    sylwia No to powodzenia rano. Oby Ci się super wiodło na tej nowej drodze życia !
    10 października 2012
  • Beataata
    Beataata Kiedyś rozwodziłam się - pamiętam jaka ulga dopadła mnie gdy sędzia ogłosił zakończenie mojego związku :) Dobrze, że też tak do tego podchodzisz czasem bywa na sprawach rozwodowych bardzo dołująco
    11 października 2012
  • Barbi
    Barbi No to do zabawy... a co! Przez 10 lat się męczyłaś to teraz daj czadu, niekoniecznie jak piszesz "bez względu na konsekwencje" ale z głową też można się dobrze bawić:))
    12 października 2012