Olejowe oczyszczanie twarzy

  • Zaczęłam olejować twarz z dość prozaicznego powodu – impulsywnie kupiłam duży słój oleju kokosowego i szukałam jego zastosowań kosmetycznych. Wśród nich znalazłam właśnie metodę OCM(Oil Cleansing Method) i był to strzał w dziesiątkę. Już po tygodniu regularnych zabiegów moja skóra stała się gładsza, zniknęły stany zapalne, pory się zmniejszyły, a cera zaczęła zdrowo lśnić. Im dalej było tylko lepiej. Nie przesadzę jeśli powiem, że oczyszczanie skóry olejami to najlepszy zabieg kosmetyczny jakiego doświadczyłam w życiu. Po żadnej z wizyt u kosmetyczki nie miałam tak oczyszczonej, zregenerowanej i odżywionej cery.

     

    Co to jest OCM?

    Oczyszczanie skóry olejami to naturalna metoda, która pozwala na codzienne, dokładne usunięcie wszelkich zanieczyszczeń, również makijażu. Dzięki niej można wyrzucić do kosza mleczko do demakijażu, żel do mycia twarzy, tonik i... krem. Dobrze dobrany olej nie tylko dokładnie oczyszcza, ale też doskonale nawilża i odżywia. Efektem ubocznym tego jest też znaczna poprawa stanu rzęs i brwi. Żeby nie było jednak tak pięknie OCM ma też minusy. Właściwie to jeden, ale dość istotny - wymaga trochę zachodu i czasu.

     

    Co potrzebujemy do OCM?

    Po pierwsze nierafinowany olej bazowy dobrany do rodzaju skóry. Podpowiedzi co do tego można znaleźć w internecie, ale tak naprawdę dopiero praktyka zweryfikuje ich trafność. Z tego powodu polecam zacząć od olejów, które - w razie niepowodzenia - można wykorzystać do innych celów np. kulinarnych(olej kokosowy, olej z pestek winogron, olej lniany). Ja od razu trafiłam w dziesiątkę. Olej kokosowy to zresztą temat na osobny wpis pełen ochów i achów. Kolejnym składnikiem jest dobrze nam znany olejek rycynowy, który obok wielu dobroczynnych cech wysusza też skórę. Z tego powodu łączymy go z olejem bazowym w poniżej podanych proporcjach:

     

    – cera tłusta -70% oleju bazowego + 30% olejku rycynowego
    – cera mieszana - 80% oleju bazowego + 20% olejku rycynowego
    – cera sucha - 90% oleju bazowego + 10% olejku rycynowego

     

    Oczywiście nie są to sztywne wytyczne. Można je swobodnie modyfikować czy nawet zrezygnować z olejku rycynowego, jeśli skóra źle na niego reaguje. 
    Oprócz tego potrzebujemy rzeczy dzięki którym ogrzejemy(otworzymy pory), a potem ochłodzimy twarz(zamkniemy pory). Może być to parówka i zimna woda, ale moim zdaniem skuteczniejsze są ściereczki z mikrofibry. Ważne, żeby codziennie użyć czystych.

     

    OCM krok po kroku

    Jeśli poczytacie o OCM na blogach to zobaczycie, że chociaż założenia są takie same to każdy robi to po swojemu. U mnie wygląda to tak: 

     

    1. Włączam audiobook, żeby się nie nudzić kiedy będę leżeć z zasłoniętymi oczami.
    2. Wilgotną ściereczkę wkładam do zamrażalnika. Obok łóżka ustawiam miskę z gorącą wodą. 
    3. Mieszam roztopiony olej kokosowy z rycynowym i nakładam 2/3 na twarz wmasowując go zgodnie z ogólnymi zasadami. 
    4. Drugą ściereczkę moczę w wodzie, która już trochę wystygła i nakładam na twarz. Kiedy czuję, że się ochłodziła wycieram skórę usuwając makijaż i zanieczyszczenia. Nakładam na twarz pozostały olej i ponownie przykrywam ciepłą ścierką. Powtarzam tą czynność przez ok 10-12 minut.
    5. Po upływie tego czasu nakładam na twarz ściereczkę z zamrażalnika i delikatnie ją dociskam. Zdejmuje kiedy czuję, że się ogrzała.

    Koniec. Nie przecieram skóry tonikiem. Nie wklepuje też żadnego kremu. Skóra po olejowaniu jest dostatecznie nawilżona. Nie ma sensu pakować na nią niepotrzebnych zapychaczy porów takich jak parafina, których nie brakuje w kremach.

     

    Tak jak pisałam wcześniej - chociaż ogólne założenia są takie same to wykonanie jest indywidualną kwestią. Przede wszystkim osoby z cerą naczynkową powinny unikać gwałtownych zmian temperatur. W ich przypadku musi wystarczyć sam masaż olejem bez otwierania i zamykania porów. Ostrożnie powinny do tej kwestii podchodzić osoby z bardzo wrażliwą skórą. Niewłaściwe dobrany olej bazowy, zbyt ciepła lub zimna ściereczka mogą podrażnić twarz, co skutecznie popsuje efekt. 

     

    Na pewno istotna jest tutaj systematyczność. Warto poświęcić 20 minut dziennie na ten zabieg. Jeśli zorganizujecie sobie do tego odpowiednią otoczkę(audiobook, muzyka lub... cisza) to będzie to mile spędzony czas, chwila relaksu i możliwość wyciszenia. A jak wiadomo dobre samopoczucie jest najlepszym kosmetykiem. 

17 komentarzy
  • Kolyska
    Kolyska Ja polecić mogę hydrolat pomarańczowy ujędrnia, nawilża i łagodnie tonizuje. Dodatkowo wzmacnia i uelastycznia naczynia krwionośne, a więc szczególnie warto spryskiwać nią twarz z rozszerzonymi naczynkami.
    31 stycznia
  • Karolaa
    Karolaa Oczyszczanie przez olejowanie wciągnęło mnie jakiś rok temu. Nie widzę minusów :) Skóra wygląda promiennie, zawsze jest perfekcyjnie oczyszczona, budżet też teraz w lepszej kondycji, w łazience więcej miejsca...
    6 marca
  • Jezyna
    Jezyna Niesamowite jak poprawia skórę taka pielęgnacja. Teraz wydaje mi się, że mnie notorycznie podrażniały środki zawarte w kosmetykach których używałam do oczyszczania. Warto poeksperymentować, naprawdę.
    20 marca
  • asia
    asia Genialna i skuteczna metoda. I jeszcze tania :D
    20 kwietnia