Zeberka

  • Rok 2016 zaczął się dla mnie smutno - 4.01 w wieku 60ciu lat zmarł mój kochany Tatuś. Nakłoniło mnie to do refleksji nad swoim życiem i do tego jak chcę je przeżyć. Tyle słowem wstępu. Choć to dziwnie zabrzmi moim największym sukcesem 2016 roku było zakończenie ponad czteroletniego związku. W końcu podjęłam decyzję o zmianach na lepsze. Dzięki temu pod koniec 2016 roku poznałam miłość swojego życia i zobaczyłam jak tak naprawdę powinien wyglądać prawdziwy związek z partnerem który mnie wspiera i ciągnie ku górze, a nie sprowadza mnie na dno. Na rok 2017 mam kilka postanowień których głównym założeniem jest "BĘDĘ SZCZĘŚLIWA". Ostatniego dnia 2016 roku zapaliłam ostatniego w swoim życiu papierosa - nadszedł czas by bardziej zadbać o zdrowie ;). Do końca stycznia tego roku napiszę pracę Magisterską i pod koniec lutego obronię się na 5 ! :) Sprzedam stary, wysłużony samochód który w mojej rodzinie jest od ponad 12 lat i uzbieram na nowe autko :) . Zacznę częściej (niż raz w roku) odwiedzać siłownię i zrzucę parę kilogramów tu i ówdzie by lepiej czuć się we własnym ciele. Ograniczę jedzenie fast food'ów i zacznę się zdrowiej odżywiać ("w moim wieku" spożywanie pizzy 3 razy w tygodniu to chyba przesada xD ). Zadbam również bardziej o swoją skórę (zwłaszcza tą na twarzy). Poddam się kilku laserowym zabiegom usuwania blizn na twarzy. Choć zabiegi te są dla mnie bardzo bolesne, wiem że to przetrwam. Rok 2017 jest dla mnie rokiem przemiany na lepsze i wcale nie dlatego że w tym roku "stuknie" mi 30stka ;) . Po obronie pracy pojadę do pracy za granicę by zrealizować wszystkie plany (zarobić na samochód, zabiegi laserowe, nowy pomnik dla mojego taty i zmywarkę dla mamy). Z większymi możliwościami finansowymi dzięki mojej nowej pracy, zacznę bardziej udzielać się charytatywnie i w końcu to ja zacznę wspierać moją mamę, dziękując jej za to że przez te wszystkie lata łożyła na moje wykształcenie. Moi rodzice zawsze dbali o to żeby mi niczego nie zabrakło. Rok 2017 będzie rokiem przemian i to ja zrobię co należy żeby moja mama się więcej nie martwiła. 3majcie kciuki żebym dotrzymała moim postanowień :) . Pozdrawiam. Zeberka :)

1 komentarz
  • Tomi lubi to
  • Tomi
    Tomi Takiego właśnie, roku pozytywnych przemian, rozwoju Ci życzę. Najtrudniej zacząć, zrozumieć czego chcemy, jaki kierunek może być dla nas właściwy
    10 stycznia