To już pół roku

  • Za pięć dni stuknie pół roku jak weszłam tu i zakomunikowałam, że zabieram sie za siebie. Ważyłam wtedy 70 kg. A dziś? Dziś ważę jeszcze więcej. Jak to sie stało? Jak zazwyczaj w życiu, na skutek kumulacji stresogennych czynników, lenistwa i zbyt wielu kulinarnych okazji :( Nadeszło lato a ja obusziłam sie z palcem w nocniku. Wyglądam i czuję się źle, bardzo żle. Daję sobie miesiąc na to by troche się ogarnąć i reszte życia na to by być aktywną i zdrowo się odżywiać. Nigdy więcej nie chcę ubierać sie w ciuchy wielkości namiotów i nie chcę by patrzono na mnie jak na niechluja.Teraz mozecie sie mnie tu spodziewać codziennie.

15 comments
  • Ivon25
    Ivon25 A widzisz... pisałam właśnie dziewczynom o fajnym środku, moim zdaniem mogłabyś się nim wspomóc. Przetestowałam na sobie Ground Zero. Kontroluje apetyt, działa jak energetyk no i pomaga spalać tłuszczyk. Eliminuje też wisielczy nastrój tak charakterystycz...  more
    July 26, 2017
  • Aisha
    Aisha Ivon25: Czyli to również coś dla mnie :)
    July 26, 2017
  • Natuska
    Natuska Jak Ci idzie?
    July 26, 2017
  • Porky
    Porky Dziękuję Wam za wszystkie dobre słowa. Dziś czwarty dzień. Trzymam się. Jutro na blogu opowiem co postanowiłam, co będę robić by osiągnąć cel. Kataarzyna, odpisałam :*
    July 26, 2017