Matura to bzdura?!

  • 2 tygodnie - tyle zostało do, jak każdy mówi najpoważniejszego egzaminu w moim życiu. A podobno, jak głosi powszechnie znane hasło - matura to bzura, no ale co z tego skoro i tak muszę ją zdać. Chyba całe życie jest jednym wielkim egzaminem, ale mając 19lat i kończąc liceum to matura jest największą przeszkodą do przejścia, to na tym w tym momencie skupia się cały mój świat i wywołuje panikę. Zabijcie mnie, zanim ja sama się zabiję! Panikuję, naprawdę panikuję. A co będzie jeśli się potknę, jeśli coś pójdzie nie tak i nie zdam, wolę sobie nawet tego nie wyobrażać, ale te myśli towarzyszą mi każdego dnia. To zdecydowanie za duże obciążenie psychiczne- nerwy, strach, stres. Kiedyś udawało mi się wszystko co chciałam, miałam duże ambicje i marzyłam o stomatologi, życie i liceum zweryfikowało te plany. Dziś stoję na rozstaju dróg i nie wiem co w życiu robić. Psychologia? Fizjoterapia? Ale wszystko i tak zależy od tej matury. Tak bardzo się boję! Tak wielkim znakiem zapytania jest moja przyszłość, że na ten moment czuję się pokonana przez życie. Czy naprawdę tak ciężkim egzaminem jest ta matura, że musi wywoływać aż tak ogromny strach. 

16 komentarzy