Recent Entries

  • duchowo lepiej ;)

    Kilka dni temu dodałam nowy wpis a teraz wchodzę i widzę, że go nie ma ;) Musiałam coś źle kliknąć, śpieszyłam się, wyłączyłam laptop a wpis.. zniknął :)Więc spróbuję jeszcze raz napisać, chociaż to nie to samo, co oryginał ;)Pewnego ranka obudziłam się z myślą, że swoje "wypłakałam", przeżył...
    comments
  • A miało być inaczej..

    Nie odzywałam się, jestem okropna- wiem.Grudzień był bardzo intensywny.Mama przyjechała, od razu zaczął się bieg po lekarzach bo odczuwała silne bóle nerki i kręgosłupa. Nerka bolała ją tak, że robiło jej słabo podczas "ataku". Martwiliśmy się, jednak USG wykazało, że nerka czysta, więc badan...
    comments
  • Decyzja podjęta- choć nadal trochę się boję.

    No cześć wam wszystkim! :)Co do macierzyństwa- macie rację.Ja już decyzję podjęłam i będziemy się starać o dziecko :)Przemyślałam sobie wszystko.. czuje się świetnie w domu, mam lepsze i gorsze dni- z tym się zgodzę. Jednak takie dni zwątpienia ma się zawsze, bezwzględu na to, co robimy aktualnie w ...
    comments
  • macierzyństwo part 2?

    Od jakiegoś miesiąca chodzi za mną myśl...Myśl o drugim dziecku..Oczywiście myślę o tym odkąd urodziła się Martynka, bo wewnętrznie czuję, że nie wszystkie dzieci mam w domu, moja rodzina jest niepełna, czuję powinnam i chcę mieć trójeczkę :)Tylko.. zawsze jest jakieś "ale"Po porodzie, byłam ...
    comments
  • Nadrabiam życie codzienne.

    Jak patrzę w tył o te kilka dni, to niesamowite ile się działo..Ślub, awantury rodzinne, przeprowadzka, choroba Martynki, sprawy urzędowe.. ufff.. Co prawda jeśli chodzi o urzędy, to jeszcze mam trochę załatwiania a jeśli chodzi o sprawy rodzinne, też zaczynałam już mięknąć, zaczęłam myśleć, że jako...
    comments
  • i już po..

    W pewnych momentach sama w to nie wierzę..Tyle stresów, nerwów, łez, kłótni.. a tu już po wszytskim :) Ślub się udał :) Podczas przysięgi, musiałam zrobić przerwę, bo załamał mi się głos i o mało się nie rozpłakałam, zamknęłam oczy, pozbierałam się w sobie, podniosłam głowę i m&...
    comments
  • Córka swojego ojca...

    Sukienka gotowa, wisi w szafie.. Koloru herbacianych roź, ulubiony kolor mamy..błyskotki już czekają na swoją premierę, i po raz pierwszy byłam u kosmetyczki...Mężczyzna mojego życia..dumnie odlicza dni.."zostaniesz moją żoną"ciagle powtarza mi...Znalazłam miłość tak piękną, z której có...
    comments
  • Przedślubne rozterki...

    ​Nie wiem czy to normalne, czy nie.. ale jeszcze jakieś 2-3 tygodnie temu miałam ochotę zrezygnować z tego całego ślubu, wyprowadzić się tam, gdzie nikt mnie nie zna i odetchnąć pełną piersią...Wszystko, co sobie zaplanowałam i wymarzyłam, wyszło zupełnie inaczej..Chyba gdzieś tam w środku kłuje mni...
    comments
  • Cześć :)

    Cześć... powiem nieśmiało :)Dlaczego?Bo wtyd mi, że na tak długo was opuściłam :)Nie wiem nawet za bardzo na co zwalić :)Było urwanie głowy? No było.. Były kryzysy mniejsze i większe? No były...Ale czy to wytłumaczenie?Chyba po prostu jak się coś zaniedba, to ciężko się do tego przyznać i wró...
    comments
  • Zaciekawiona

    Taka jestem ostatnio zakręcona, że dopiero teraz zauważyłam wasze komentarze pod starym wpisem :)No ja nie wiem, co ja taka nieogarnięta ostatnio :)  Zakochana czy coś? Bardzo się cieszę, że w ogóle chciało wam się odwiedzić mojego bloga! (blogi)Tak bardzo mi miło :) Zaciawiłyście mnie s...
    comments