Weekend. Jakie to piękne słowo :)

  • Se leżę. Konkretnie na kanapie. Mym konkretnym brzuchem do góry. Dochodzi godz.20. Sobota. Żab jeszcze w pracy. Znowu jakiś młyn i zapowiedział, że będzie koło 22. A ja wykąpana, natłuszczona i pozioma. Z perspektywą spania do syta jutro. Żab też będzie w pracy. Za chwilę Taniec z gwiazdami. Koty nakarmione, zakupy uczynione, gotować będę jutro. Flaki. Które dzisiaj uprzejma pani w sklepie sprzedała mi po cenie ogonów wołowych i za 1,6 kg flaków zapłaciłam trochę ponad 4 złote. Karma działa! I to z nawiązką. Tydzień temu kupowałam wędliny do bigosu. Po przyjściu do domu okazało się, że kiełbasę za kilkanaście złotych za kilogram pani nabiła mi jako szynkę za ponad 30 złotych kilo. Nie myślałam, że sprawiedliwość tak szybko i tak sowicie mi to wynagrodzi. A jednak :) Z Żabem jest coraz fajniej. Poznajemy się, coraz lepiej rozumiemy. Denerwuje mnie wiecznym przekomarzaniem się, ale taki jego styl. Do którego należy równie wieczne zaczepianie mnie w każdy możliwy sposób. Jest to śmieszne, trochę męczące, ale i miłe. Takie ciągnięcie za warkocze najładniejszej dziewczyny w klasie. Przez najprzystojniejszego w klasie chłopaka - twardziela . Ona niby się wścieka i opędza, ale w głębi duszy jest zachwycona i czuje się bardzo dowartościowana. On udaje, że chce jej dokuczyć, a naprawdę wychodzi z siebie, żeby jej zaimponować. Na otwarte przyznanie sie, że bardzo się sobie podobają nie mają odwagi i te zaczepki to taka forma wyznań. Żab idealnie wciela się w tę rolę :) Na szczęście w międzyczasie przytula, wyznaje i się zachwyca. A, że lubi pobyć chłopakiem z podstawówki ? Cóż, bycie najładniejszą dziewczyną też ma swoje uroki :)

8 komentarzy
  • Leo
    Leo Jesteś przykładem na to jak ważne jest by w odpowiednim momencie reagować, umieć pozbywać się balastów. To oczywiście czasem boli, czasem trwa ale gdybyś nie odważyła się zakończyć relacji z Gnomem nie dane by Ci było wejść w inną radosną i dobrą relację.
    4 kwietnia - 1 lubi to
  • Narcosie
    Narcosie Łapię się na tym już któryś raz, że gdy wchodzę na Twojego bloga to pierwsze co robię to omiatam wzrokiem ilość tekstu. Zawsze z nadzieję, ze będzie dużo :D
    4 kwietnia - 1 lubi to
  • rubinowa
    rubinowa I znowu weekend. Wessało Cię na dobre ale póki jest dobrze to dobrze. Gratuluję szczęścia i właściwego mężczyzny u boku :*
    7 kwietnia - 1 lubi to
  • Strzelecka
    Strzelecka To taka prawidłowość rubinowa. Jak dobrze się dzieje to mało się pisze. Człowiek delektuje się chwilą, ładuje akumulatory.
    7 kwietnia - 1 lubi to