Recent Entries

  • Pokochaj algi. Jak ja...

      Wpomniałam ostatnio, że odkryłam, a moja skóra pokochała trzy maseczki algowe peel-off (nawilżającą, ujędrniającą, rozjaśniającą). Ponieważ na wpis ten zareagowałyście zaciekawieniem temat rozwinę.   Algi morskie pobudzają regenerację naskórka; uszczelniające ściany nac...
    comments
  • Domowe mleko roślinne.

      Na krowie mleko już od dawna nie mam specjalnej ochoty dlatego eksperymentuję z roślinnymi. Moim ulubionym jest mleko kokosowe. Kocham posmak kokosów więc pasuje mi do wszystkiego. Na facebooku znalazłam dziś fajną notkę, wklejam - moze i dla Was wyda sie ciekawa.   "Technika ...
    comments
  • Rozkwitam

      Wiosna działa na mnie równie energeryzująco jak jesień. Biegam, dni po brzegi wypełnione są działaniami, satysfakcją i ulgą, że Pan kot ponownie został wyrwany z łap kostuchy. Wieczorami zamiennie a z ogromną frajdą oddaję sie pielęgnacji naturalnymi i mega skutecznymi kosmetykami. Eh...
    comments
  • Pięć powodów do radości

      Nie miałam ostatnio doprego czasu. Nie wiem, może zamiast skupiać się na tym czego bym chciała rozpraszałam energie na próby uniknięcia tego czego sie obawiałam. Wczoraj z pierwszym nieśmiałym promieniem słońca przyszło opamiętanie. Będzie dobrze !!! Są wydarzenia szczególnie m...
    comments
  • Deszczowo i już prawie weekendowo.

      Od poniedziałku nie będzie taryfy ulgowej i zasłaniania sie chorobą. Trzeba zakasać rękawy i wreszcie solidnie wziąć się do pracy. Póki co weekend a więc co tygodniowe zakupy na rynku, niespieszny rytm dnia, może pieczenie ciasta...   Właśnie złożyłam zamówienie. Kosmety...
    comments
  • Zdrowie to stan, o którym medycyna nie ma nic do powiedzenia

      W ostatnich dniach stycznia przyplątało mi się zapalenie oskrzeli. Chociaż teraz czuję się zdrowa kaszel nadal jeszcze męczy. Pan kot postanowił podupaść na zdrowiu dokładnie w tym samym czasie. Sprawa poważna byłam więc w czasie mojego chorobowego niezliczoną ilosć razy w lecznicy weterynar...
    comments
  • Odwilż

      Zorganizowałam sobie życie tak, że nawet jeśli coś powinnam to nie muszę :) Dzięki temu dziś zamiast jechać tu czy tam mogę pracować w domowym zaciszu i nie mieć nic a nic do czynienia z odwilżą która zapanowała za oknem. Wychodzący Pan Kot zdaje sie nie przejmować aurą. Hormony buzuj...
    comments
  • Pada pada śnieg ...

    W sobotę pierwsz raz w życiu odśnieżałam. Śnieg padał w piątek od 17 tej więc już z samego rana miałam okazje się wykazać zażywając przy okazji troche aktywności :) Słońce, śnieg, delikatny mrozik ...  Gdyby nie to że wiele zwierząt nie ma teraz co jeść i marznie byłabym zachwycona pogodą. ...
    comments
  • Moje włosowe pewniaki.

    Zakupione w listopadzie kosmetyki do włosów zużyłam głównie dlatego, że nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto. Odżywka Wax kiedyś tak lubiana przez moje kudełki w tym roku zupełnie się nie sprawdziła. Szampon i odżywka Jantar mimo wielu pochlebnych opinii w internecie kompletnie się dla...
    comments
  • I co teraz?

    Zauważyłam że jestem dużo wydajniejsza we wszelkiego rodzaju poczynaniach gdy planuję i plany te skrupulatnie zapisuję. Nad postanowieniami noworocznymi oczywiście też się zastanawiałam ale dopiero teraz gdy ucichły fajerwerki a płatki śniegu cichutko i nieśpiesznie pokrywają okolicę mam wenę i spos...
    comments