Woda zamiast botoksu?

  • Chyba nie ma kobiety która nie zastanawiałaby się chociaż raz jak: przyspieszyć porost włosów, poprawić jędrność skóry, spłycić zmarszczki, oczyścić organizm z toksyn, ekspresowo schudnąć przed ślubem przyjaciółki czy zlikwidować cienie wokół oczu.

     

    Poszukiwania złotego środka trwają latami a wybory uzależnione są od wielu czynników w tym: wieku, zasobnosci portfela i np. mody – myślę o propagowanych przez blogerki i portale a przyciągających Internautki akcjach typu: "Włosy rosną jak na drożdżach","Marzec miesiącem olejowania","Tydzień bez makijażu","Miesiąc bez mięsa"…

     

    Artykuł na który jakiś czas temu przeczytałam też mogłoby być podstawą ciekawej akcji… Pewna kobieta (Sarah) przez cztery tygodnie piła codziennie trzy litry wody a efekty które dzięki temu osiągnęła były bardziej niż spektakularne (zdjęcia bohaterki artykułu do wglądu)

     

     

     

    Pod artykułem rozgorzała dyskusja. Wielu internautów zastanawiało się czy metamorfoza Sarah nie jest wyłącznie grą światła i sprytnego makijażu.

     

    Ponieważ już dawno uznałam, że mojej buzi sprzydałaby się rewitalizacja postanowiłam sprawdzić czy wodna kuracja bedzie w moim przypadku zbawienną.

     

    Przyjmowanie płynów miało dla mnie do tej pory marginalne znaczenie więc dość ciężko było mi wyrobić w sobie nawyk ciągłego sięgania po wodę. Stanowiło to na tyle dużą niedogodność, że w pierwszym tygodniu pojawiła się myśl by wycofać się z eksperymentu. Na szczęście wytrwałam i dzięki temu mogę się podzielić z Wami moimi refleksjami.

     

    Nie jestem w stanie ocenić czy metamorfoza Sarah była fenomenem czy mistyfikacją. Poszłam w jej ślady ale cóż… z żalem muszę napisać, że mimo ogromnego zaangażowania mi nie udało mi się powtórzyć wizualnego sukcesu jaki osiągnęła. Moja buzia wydaje się odrobinkę świeższa, wyeliminowałam wypryski ale konsystencja skóry jest taka jak była a pierwsze zmarszczki ani odrobinkę się nie spłyciły. Pozytywnym skutkiem ubocznym jest fakt, że pijąc tak dużo nie miałam za bardzo ochoty jeść w związku z czym schudłam dwa kilogramy :-)

     

    Jeśli pójdziecie w moje ślady koniecznie napiszcie czy eksperyment spełnił Wasze oczekiwania. 

2 comments
  • pauline and NoDobra like this
  • pauline
    pauline Dzięki za ten wpis, muszę spróbować, bo często zapominam o nawadnianiu, chociaż mam wrażenie, że najbardziej spektakularne urodowe efekty daje tylko i wyłącznie... urlop. Dużo snu, zdecydowanie mniej stresu i szalonej bieganiny, bardziej regularne posiłk...  more
    July 19, 2015
  • margotka
    margotka Poza dostarczeniem tego co może mieć na nas zbawienny wpływ czyli w tym przypadku wody warto też pomyśleć czasem o tym o czym wspomina Paulina, o W Y P O C Z Y N K U. Wyspane, zrelaksowane, szczęśliwe wyglądamy zazwyczaj jak milion dolarów :)
    March 21, 2017