Wycieczka

  •  

    Siedziałam tu wczoraj pół dnia z zamiarem napisania kilku słów ale blog BabaBest skutecznie mnie od tego odciągał :) Pytacie co u mnie, Zosi i czy nadal współpracuę z Madzią. Nie wyobrażam sobie że mogłabym pracować z kimś innym :) Myślę, że dobrze się uzupełniamy, jest między nami zaufanie i wspólnym celem nas obu jest wysoka jakość świadczonych usług a to wiadomo - wymaga podnoszenia kwalifikacji, dobrych relacji z klientkami no i dbania o miejsce pracy. Zosia szczęśliwa. Ma uśmiechniętą, zadowoloną z życia mamę, dużo koleżankek i kolegów a ponieważ jest duszą towarzystwa (ciekawe po kim?) to chętnie jest zapraszana na dziecięce imprezki :) Ostatnio byłyśmy na wycieczce w Warszawie. Gwoździem wyjazdu były odwiedziny w Centrum Nauki Kopernik.

     

    Na 22 tys. m² można samodzielnie przeprowadzać eksperymenty, dzięki którym zjawiska zachodzące w przyrodzie stają się zrozumiałe. Na pobyt w Centrum Nauki Kopernik najlepiej z góry przeznaczyć kilka godzin. Jest tam tak fantastycznie że czas zleci Wam w mngnieniu oka. Nie ma wyznaczonej ścieżki zwiedzania, sami decydujemy co oglądamy i w jakiej kolejności. W galerii „Świat w ruchu” można przekonać się na co czuł astronauta Armstrong, gdy stawał na Księżycu. W galerii „Re:Generacja” dowiemy się czego i dlaczego się boimy. Galeria „Strefa światła” to świetne miejsce dla tych, którzy lubią zagadki kryminalne, a w galerii „Człowiek i środowisko” najważniejszym eksponatem staje się sam zwiedzający. Tutaj poznajemy granicę własnych możliwości, tajniki zmysłów i ciała. Do największych atrakcji należy planetarium „Niebo Kopernika”, gdzie dzięki projekcjom na sferycznym ekranie, otaczającym widownię ze wszystkich stron oraz nowoczesnym technologiom multimedialnym, uczestnicy seansów odnoszą wrażenie przebywania w najodleglejszych zakątkach kosmosu, w głębi oceanu lub w środku wulkanu. Podczas specjalnego seansu mogą się nawet cofnąć do początków życia na Ziemi. Ciekawostką Centrum Nauki Kopernik jest Elektrybałt, czyli elektroniczny poeta, który pisze wiersze na życzenie, a potem je deklamuje. Pierwowzorem tej człekopodobnej maszyny była postać wymyślona przez Stanisława Lema, występująca w jego cyklu opowiadań „Cyberiada”. Stanowiska do eksperymentowania znajdują się także w plenerze, w położonym nad samym brzegiem Wisły „Parku Odkrywców”. Za pośrednictwem dźwiękowych instalacji „Echo”, „Konferencja” i „Zwierciadła akustyczne” można komunikować się na odległość.

     

    Kochane, taka wycieczka będzie nie tylko wartościową rozrywką dla dziecka ale też przygodą dla Was samych :) Gdyby nie klientka niewiedziałabym że istnieje takie miejsce ale jak już wiem to od razu Wam o tym donoszę :)

     

     

9 komentarzy
  • Yenika
    Yenika A ja będąc na miejscu jeszcze tam nie dotarłam. Dzięki za podpowiedź. Wprawdzie wiedziałam o istnieniu centrum ale że tam takie cuda i tak twórczo można spędzić czas pojęcia nie miałam.
    29 października 2015
  • Lakotka
    Lakotka Jestem za tym by dzieci zabierać w takie miejsca zamiast godzić się na gapienie się w tv lub komputer.
    1 listopada 2015
  • Karina36
    Karina36 Dzięki Tobie byłam. Warto spędzić tam rtochę czasu jak jest okazja!
    20 lipca 2016
  • Grizzli
    Grizzli Powinnaś wziąć udział w konkursie :)
    8 marca