Fitness - lasn czy sport ?

  • Zauważyliście, że fitness stał się ostatnio szalenie modny? Wszyscy chcą chodzić na fitness i wychwalają pod niebiosa tę formę aktywności fizycznej. Kluby fitness cieszą się coraz większą popularnością. A ja na przekór wszystkim mam duży dystans do tego szalonego entuzjazmu dla fitnessu.  Wydaje mi się, że jest to coś w rodzaju lansu, czyli przejściowej mody. Znam wiele takich osób, które chodzą na fitness nie po to, aby zażyć nieco sportu, ale ze względu na innych ludzi – bo wszyscy wokoło tak robią. Byłam na zajęciach fitness tylko raz i  nie spodobało mi się, dlatego nie widzę powodów, dla których miałabym nadal uczęszczać na te zajęcia. Wolę inne rodzaje sportu, a przede wszystkim uwielbiam sport na świeżym powietrzu. Na nic nie zamieniłabym np. jazdy na rowerze, bo to nie tylko okazja do tego, aby się troszeczkę rozruszać, ale też świetny sposób na zwiedzanie ciekawych miejsc. Ćwiczenia fitness to nie jest zajęcie dla mnie, bo wolę ćwiczyć sama, bez towarzystwa innych osób, w domowym zaciszu. Mogę wtedy dopasować intensywność i czas treningu do moich możliwości i nie muszę się spinać, żeby dorównać innym. A jak wy myślicie – czy fitness to lans, czy sport?

1 komentarz
  • Teleranka
    Teleranka Moim zdaniem coraz większa popularność klubów fitness wynika z mody oraz stresującego trybu życia. Fajnie jest odreagować prace na bieżni lub zajęciach z instruktorką i dziewczynami. Jeśli moda skłania nas ku sportowi, jeśli z grupy nastawionej na lans po...  więcej
    23 stycznia 2011