Sposoby na "spokojny" brzuch

  • Dodał(a) mikronka
  • 21 listopada 2010 12:09:40 CET
  • 4 komentarze
  • 922 wyświetlenia

Życie w stresie często wywołuje bunt jelit. Na problemy z ich nadwrażliwością narzeka coraz więcej osób. Łagodna dieta pozwoli szybko pozbyć się kłopotów z brzuchem.

Najbardziej czuły na nerwy i życie w szybkim tempie jest nasz układ pokarmowy. Batalia w brzuchu, której towarzyszą występujące na zmianę wzdęcia, zaparcia i biegunki, to zespół jelita drażliwego, czyli IBS (ang. Irritable Bowel Syndrome). Ma go aż 20 proc. dorosłych Polaków, głównie kobiet. Ustalenie odpowiedniej diety odbywa się metodą prób i błędów. Sami musimy się przekonać, co nam szkodzi, a co sprawia, że układ pokarmowy pracuje wzorowo.

Problem: zaparcia

Aby przyspieszyć pracę jelit, trzeba pić co najmniej dwa litry płynów dziennie, najlepiej wody i ziołowych herbat. Rumianek czy mięta zmniejszają napięcie mięśni gładkich, dlatego łagodzą bolesne skurcze jelit i regulują ich perystaltykę. Odwrotnie działają napoje gazowane i słodzone, bo zawarte w nich cukry, np. fruktoza i sorbitol, utrudniają trawienie i sprzyjają zaleganiu resztek jedzenia w przewodzie pokarmowym.

Najlepiej zrezygnować z tłustego mięsa i serów oraz fast foodów, bo wtedy jelita częściej się kurczą. Natomiast dobre jest chude mięso, np. filety z kurczaka, indyk i pieczone lub gotowane na parze ryby. Dostarczają sporo białka oraz witamin, i nie obciążają żołądka.

Nie powinniśmy zapominać o błonniku, który jest sojusznikiem trawienia. Najlepszy jest ten nierozpuszczalny, który występuje np. w zbożach i owocach. W przewodzie pokarmowym działa niczym szczoteczka, wymiatając z niego zalegające resztki jedzenia. Dzienna dawka to 30-50 g. Tyle ma szklanka suszonych moreli z dodatkiem zbóż. Błonnik najlepiej jeść rano, bo wtedy jelita są najaktywniejsze. Musli z otrębów i pszenicy albo wieloziarniste pieczywo zjedzone na śniadanie pobudzą je do działania.

Polecane: surowe owoce i warzywa, ciemne pieczywo, np. pumpernikiel, chude ryby i wędliny

Niewskazane: słodycze, masło i smalec, tłuste sery topione i pleśniowe, jaja, czekolada, kakao.

Dieta bogata w błonnik zwiększa uczucie sytosci

Gdy jelita się buntują

Dieta to połowa sukcesu w batalii o złagodzenie objawów zespołu jelita drażliwego. Liczy się też sposób jedzenia. Lepiej jeść częściej i mniejsze porcje. Dwa ogromne posiłki w ciągu dnia zalegają w jelitach i blokują ich ruchy.

Gdy jemy na siedząco, powoli przeżuwając każdy kęs, ułatwiamy żołądkowi wchłanianie pokarmów. Jedzenie powinno być formą relaksu, a nie tylko obowiązkiem.

Łagodniejsze dla jelit są dania na ciepło własnej roboty. Wtedy mamy kontrolę nad tym, czy produkty są świeże, ile dodajemy do nich soli, tłuszczu czy przypraw.

Smażenie na patelni w głębokim tłuszczu warto zamienić na gotowanie na parze, pieczenie na pergaminie lub duszenie. Posiłki są wtedy lekkostrawne.

Warto zapisywać przez miesiąc wszystko, co jemy, by wyeliminować z diety składniki nasilające kłopoty trawienne.

Mniej przypraw, więcej zup

Problem: biegunka

Jeśli męczy nas biegunka, najlepiej unikać błonnika nierozpuszczalnego, który przyspiesza ruchy jelit. Trzeba też zrezygnować z jedzenia świeżych warzyw i owoców, zwłaszcza ze skórkami, oraz kasz i razowego chleba. Łagodna dla brzucha dieta powinna zawierać musy, przeciery z gotowanych gruszek lub jabłek oraz biały ryż i ziemniaki. Sprawdzą się także zupy z dodatkiem warzyw o delikatnych włóknach, które nie podrażniają jelit.

Marchew, buraki, dynia czy pietruszka są bogate w rozpuszczalny błonnik, czyli pektyny. To włókna, które wchłaniają wodę z przewodu pokarmowego i wiążą ją. W ten sposób pomagają zapanować nad biegunką. Trzeba pożegnać się z ostrymi przyprawami. Chilli, imbir czy pieprz podrażniają ściany jelit, co powoduje, że częściej się kurczą.

Polecane: zupy, przeciery, soki warzywne, biały ryż, produkty gotowane na parze, kisiel, galaretki

Niewskazane: surowe warzywa i owoce ze skórkami i pestkami, razowe pieczywo, ciemne kasze, miód, ocet, musztarda, curry.

Problem: wzdęcia

Nasilają się w stresujących sytuacjach lub gdy nie jemy regularnie. Czasem nawet po skromnym obiedzie musimy rozpinać spodnie. Jeśli dokuczają nam wzdęcia, trzeba odstawić jedzenie bogate w siarkę: brokuły, kapustę, groch i fasolę. Z listy zakupów lepiej też skreślić karczochy i cykorię, czyli produkty z inuliną ? cukrem, który zalega w jelitach i powoduje gazy. Jeśli dokuczają nam wzdęcia, lepiej też zrezygnować z żucia gumy. Łykamy wtedy więcej powietrza, które powoduje nadmierne gazy.

Czasem zespół jelita drażliwego idzie w parze z nietolerancją laktozy, czyli cukru z mleka. Gdy brzuch rośnie jak balon, warto sięgać po żywność, która powstała na skutek fermentacji, np. tofu czy kiszone ogórki. Zawarte w nich bakterie tworzą przyjazną florę w jelitach i hamują powstawanie mikroorganizmów odpowiedzialnych za wzdęcia.

Polecane: napary z rumianku, koper, tofu, kefiry, jogurty naturalne

Niewskazane: cebula, czosnek, kapusta, rośliny strączkowe, mleko, alkohol, napoje gazowane.

Dieta dobra dla każdego

Niezależnie od tego, czy problemem są zaparcia, biegunki czy wzdęcia, przy problemach z jelitami warto na co dzień stosować łagodną dietę.

 

Źródło Onet

4 komentarze
  • <i>Usunięty Członek</i>
    Usunięty Członek Czytalam to na onecie wczoraj ,uwielbiam takie artykuly:)A teraz nie trzeba ich szukac tam tylko mamy je tutaj pod nosem:)
    21 listopada 2010 - usuń
  • <i>Usunięty Członek</i>
    Usunięty Członek Hmmm ten artykuł dał mi wiele do myslenia:)
    Chyba pora na zmiany w diecie:)
    16 stycznia 2011 - usuń
  • Szpila
    Szpila Miałam przez dłuższy czas problem z wzdęciami i nie wiedziałam jak mogę sobie z nimi poradzić. Super, że kogoś zainteresował ten artykuł i postanowił podzielić się nim z użytkownikami tej strony jestem już prawie pewna jak mogę zwalczyć swój problem. Ju...  więcej
    20 marca 2011
  • Burika
    Burika Już dawno zauważyłam, że kiszony ogóreczek potrafi zdziałać cuda przy wzdęciach. Czy są ludzie którym wzdęcia zupełnie nie dokuczają? Jeśli tak to zazdroszczę
    20 marca 2011