imagination's Album: Tego nie warto robić dla urody

Photo 1 of 9 in Tego nie warto robić dla urody

Wysokie obcasy. Dodają wzrostu, wysmuklają sylwetkę, wymuszają kołysanie biodrami podczas chodzenia… Noszenie wysokich obcasów ma jednak swoją cenę. Jak wynika z badań opublikowanych w „Journal of Experimental Biology”, nierównomiernie rozłożony ciężar ciała podczas chodzenia w butach na wysokich obcasach prowadzi do stanów zapalnych ścięgien, przykurczu i skrócenia ścięgna Achillesa. Okazuje się też, że kobiety codziennie zakładające wysokie obcasy po kilku latach nie są w stanie nosić butów z płaską podeszwą, gdyż przykurczone ścięgna sprawiają im ból. Zbyt duże obciążenie śródstopia (na wysokim obcasie cały ciężar ciała spoczywa na środkowej części stopy) podnosi ryzyko wystąpienia zwyrodnień kości stawów, gdyż krew nie krąży swobodnie i odpowiednia jej ilość może nie docierać do części stopy. Ból kręgosłupa odcinków lędźwiowego i szyjnego to także skutek uboczny miłości do szpilek, które są winne przeciążeń, wymuszają balansowanie ciałem i nienaturalne pozy. Jeśli szpilki dodatkowo mają wąski nosek, to odciski, halluksy i wrastające paznokcie są kwestią czasu. Baleriny i klapki japonki też znalazły się na czarnej liście ortopedów. Pierwsze deformują stopę i niszczą kolana, drugie odpowiadają za trwały przykurcz palców. Zatem jakie buty nosić dla zdrowia? Na 3-5-centymetrowym obcasie i z podeszwą o grubości 1 cm.